Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anabelle Brittany Moore. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anabelle Brittany Moore. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 stycznia 2015

Trzeba zszyć Ci ranę? To zszyję!

Anabelle Brittany Moore 
specjalizacja z chirurgii naczyniowej | niespełna dwadzieścia dziewięć lat | dwupokojowe mieszkanie blisko centrum - piętro dziesiąte | za bardzo zapracowana, by pamiętać o miłości | od lat nie przeczytała książki innej niż te medyczne | słucha rocka | nie dorobiła się samochodu | miłośniczka włoskiej kuchni | zbyt leniwa, by biegać rano | zbyt zapracowana, by zapisać się na zumbę | pełna pasji do tego, co robi | nieśmiała wobec mężczyzn, którzy jej się spodobają | metr sześćdziesiąt osiem i turkusowy stetoskop | wieczorne notatki

Nasze życie toczy się na oddziale chirurgicznym, 7 dni w tygodniu, 14 godzin na dobę. Spędzamy więcej czasu razem niż osobno. Po pewnym czasie zasady rezydentury stają się zasadami życia, są takie same. I – zawsze prowadź zapis, zasada II – staraj się przechytrzyć rywala, zasada III – nie zaprzyjaźniaj się z przeciwnikiem. (…) To inny sposób przetrzymania tej rywalizacji, sposób, o którym nikt nie chce mówić, sposób, który trzeba poznać na własnej skórze. Zasada numer V: tu nie chodzi o wyścig. Nie ma zwycięzców ani przegranych. Zwycięstwa liczy się liczbą uratowanych ludzi. I czasem jeśli jesteś dość bystra, ocalone życie może być twoim własnym.


____
Hej,
niestety Pani, ale mam nadzieję na odzew z Waszej strony
karta malutka- wszystko wyjdzie w wątkach
proponować od razu, nie pytać

zdjęcie- tumblr, tekst w karcie- z "Chirurgów"