Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anies Kivilahti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anies Kivilahti. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Don’t blame me, girl, go blame Anies!

ANIES KIVILAHTI
16 IX 1991
jedna trzecia doby w sklepie zoologicznym

Wychowanek podmiejskiego sierocińca, żyjący marzeniami do pewnej marcowej środy, kiedy to w końcu poznał swoją matkę. Jak to zwykle bywa, rzeczywistość nie dorównała wyobrażeniom, a rodzicielka okazała się prostytutką, hojną prostytutką trzeba dodać, bo z początku chciała mu nawet dać zniżkę na swoje usługi. Podobno jego ojciec pochodzi z RPA, ale równie dobrze może być Norwegiem z platformy wiertniczej czy Holendrem sprzedającym skradzione rowery na e-Bay’u.
Pije, śpi i pali, a gdy skończy mu się kasa, pije i pali jeszcze więcej. Choć większość znajomych chce go wcześniej czy później dotkliwie kopnąć, ewentualnie wsadzić palce do oczu, czasami jest całkiem znośny. Zazwyczaj jednak nie omieszka szczerze powiedzieć co myśli i tego samego oczekuje od otoczenia, które rzadko korzysta z owego przywileju. Lubi piękno bardziej niż byłby skłonny przyznać i wykorzystuje każdą okazję, żeby zapewnić sobie trochę przyjemności, bo sama z siebie odwiedza go wyjątkowo rzadko.
Opowiada rozkapryszonym dziesięciolatkom, że chomiki są jadowite, aby uchronić milusińskich przed losem ogródkowego nawozu. Nienawidzi swojego szefa i zdecydowanie więcej empatii odczuwa w stosunku do zwierząt niż ludzi.
Ma dwie kuzynki, które w święta najchętniej powiesiłyby go na światełkach choinkowych. Wiecznie mają za złe swojej matce, że od ponad dwudziestu lat bezskutecznie próbuje wyciągnąć swoją siostrę z burdelu. Ogólnie to jednak te cztery kobiety się kochają – przecież to wszystko jego wina.

F a n t a z j i,  k t ó r ą  w  m y ś l i  m a m
Z b y t  ł a t w o  s i ę  p o d d a ł e m.
J e ś l i  t y m  w s z y s t k i m  m a m  b y ć  s a m,
T o  c h y b a  z w a r i o w a ł e m.

[Czołem. Die Antwoord, Ben Nordberg, Goethe i ja. Lubimy konkrety, dramę, chore powiązania i brak spokoju.]