Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gérard Molière. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gérard Molière. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2014

Dobiegać środka życia i nie znaleźć nawet śladu drogi, po której by się iść chciało – cóż to za rozpacz!



W najstarszych dziejach ludzkości wyróżnia się trzy kamienie milowe. Pierwszym jest rewolucja agrarna, zmiana gospodarki przyswajalnej na wytwórczą; za drugi uznaje się powstanie państw i miast, trzecim nazywa się wynalezienie pisma
Jeśli przyjmiemy tezę, że pewne mechanizmy, które napędzają historię ogółu można przełożyć na historię pojedynczego człowieka, możemy założyć, że każdy powinien móc wyznaczyć takie kamienie milowe we własnym życiorysie. We własnym, jestem w tej chwili gotów wyznaczyć dwa. Pierwszym było uświadomienie sobie, kim jestem, co ze mną nie tak, pierwsza miłość, nie do koleżanki a do kolegi z ławki. Potem przyszedł czas na uświadomienie sobie, co jest nie tak ze wszystkimi facetami, którzy znikali z mojego życia tak szybko, jak się w nim pojawiali; dotarło do mnie, że podświadomie wybieram tych, którzy nie wiedzieli, czego właściwie chcą, więc nie wymagali ode mnie niczego (albo w niektórych wypadkach wszystkiego). Chyba naiwnie sądziłem, że jeśli pogłowię się trochę nad cudzymi pragnieniami, gdzieś przypadkiem trafię na własne. Teraz pozostaje mi wierzyć, że trzeci kamień będzie lepszy, niż te pozostałe. W tej chwili obstawiam, że będzie nim moment,w którym znajdę sobie tego jedynego, właściwego kota i zacznę myśleć.

Gérard Molière
Francuz wychowany w Australii.
Historyk z wykształcenia, kelner z zawodu. Ma dwadzieścia pięć lat, ale wszyscy myślą, że wciąż ma "naście". Niespełniony pisarzyna, zdecydowanie za dużo pieniędzy wydaje na papierosy, zdecydowanie za mało na jedzenie. Ubiera się ładnie tylko, gdy odwiedza rodziców by matka mogła dowartościować się złudnym poczuciem, że wychowała swojego pierworodnego na dobrego, eleganckiego chłopca. Nie stać go na nic więcej, niż pokój w mieszkaniu studenckim, ale nie chce wracać do domu rodzinnego.

["Lalka" w tytule, zdjęcie z tumblra. Nie gryziem.]